PROJEKT UE


 

 ROK SZKOLNY 2010/2011

 

 

 

 

Harmonogram zajęć dydaktyczno-wyrównawczych

realizowanych w ramach Projektu „Z Rossoszycy do Europy” przez Niepubliczne Gimnazjum SPiRRiO  w Rossoszycy;
Priorytet IX, Działanie 9.1, Poddziałanie 9.1.2 Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki

od 15.09.2010 do 14.10.2011

 

 

 

LP

NAZWA ZAJĘĆ

PROWADZĄCY

1

Zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze - j. polski dla klas I i II

Zajęcia przygotowujące do egzaminu - j. polski dla

klas III

  Warsztaty dziennikarskie

Anna Adamska

2

Zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze - j. angielski dla klas I i II

Zajęcia przygotowujące do egzaminu - j. angielski dla klas III

Sylwia Garłowska

3

Zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze - j. niemiecki dla klas I i II

Grażyna Piotrowska

4

Zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze - matematyka dla klas I i II

Zajęcia przygotowujące do egzaminu- matematyka dla klas III

Ewelina Szadkowska

5

Zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze - biologia dla klas II

Zajęcia przygotowujące do egzaminu – biologia  dla klas III

Mariola Mielczarek

6

 Zajęcia przygotowujące do egzaminu - geografia dla klas III

Marta Bartkowiak

7

Zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze – fizyka  dla klas  II

Zajęcia przygotowujące do egzaminu - fizyka dla klas III

Mirosław Langwerski

8

Zajęcia sportowe ( basen, hala sportowa)

Piotr Suwald

9

Zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze- historia dla klas I,II

Zajęcia przygotowujące do egzaminu- historia, dla klas III

Anita Sowińska

10

Warsztaty psychologiczne

 Łabuzińska Agnieszka

11

Warsztaty informatyczne

Warsztaty webmasterów

Andrzej Jurkowski

12

Zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze - chemia dla klas II

Anna Ciepichał

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

1.      Wycieczka do Łodzi    

   W dniu 18 listopada uczniowie  gimnazjum  pod opieką wychowawców: pani Eweliny Szadkowskiej, Anny Adamskiej, Mariannay Klimas i Grażyny Piotrowskiej udali się na wycieczkę do Łodzi. Celem głównym wycieczki była  ekranizację  "Ślubów panieńskich" Aleksandra Fredry, w reżyserii Filipa Bajona. W obsadzie filmu można było zobaczyć  m.in. Borysa Szyca, Macieja Stuhra i Martę Żmuda-Trzebiatowską. Ci młodzi aktorzy zachwycili swoją grą aktorską ale cały film wśród oglądających wywołał mieszane uczucia... Po seansie wszyscy udali się do  eksperymentarium - interaktywnego muzeum, w którym za pomocą specjalnie skonstruowanych urządzeń można było  samodzielnie przeprowadzić doświadczenia które w przystępny sposób wyjaśniały zagadnienia z dziedziny nauki i techniki. W „Experymentarium uczestnicy wycieczki pogłębili również wiedzę o starożytnym Egipcie. Mogli stanąć oko w oko z faraonami, mumiami i staroegipskimi bogami, wędrować po „przeklętym” grobowcu oraz poznać tajniki mumifikacji oraz klątwy faraonów.        

                             

 

 

2. Próba generalna - zadanie nr 3

W ostatnim dniu listopada oraz  2 ,3 grudnia 2010  uczniowie pisali pierwszy próbny egzamin gimnazjalny.  Od września w ramach zadania „ Próba generalna” są prowadzone zajęcia dydaktyczne, które mają pomóc  uczniom lepiej zdać końcowy egzamin. Na zajęciach tych uczniowie nabierają wprawy w rozwiązywaniu testów oraz niwelują braki w wiadomościach z poszczególnych przedmiotów.

 

 

3. Młodzi dziennikarze – na start!

            We wtorkowe popołudnia w pracowni komputerowej praca wre. To młodzi adepci sztuki dziennikarskiej zdobywają pierwsze szlify, poznając tajniki zawodu dziennikarza. Ale to nie tylko teoria! Szóstka gimnazjalistów musi się sprawdzić praktycznie – to oni stanowią zespół redakcyjny gazetki szkolnej „Szkolne Nowinki”.

            Co ciekawego zamieścić w kolejnym numerze? Gdzie szukać informacji? Jaki nadać tytuł napisanemu tekstowi? Jak powinna wyglądać okładka, by przyciągnęła wzrok?  - to tylko niektóre z problemów młodych redaktorów z warsztatów dziennikarskich. A kampania reklamowa? Jak skutecznie zareklamować gazetkę, by cieszyła się powodzeniem?

            A potem żmudna praca: redagowanie, korekta, obróbka komputerowa, przygotowanie numeru do druku i w końcu kolportaż. Uff… gotowe.  Uśmiech satysfakcji na wszystkich twarzach i …znowu do roboty: kolejny numer w przygotowaniu.

            Miejmy nadzieję, że obudzona pasja dziennikarska nie zginie. Może kiedyś znana dziennikarka lub sławny redaktor z łezką w oku wspominać będą warsztaty dziennikarskie w Niepublicznym Gimnazjum SPiRRiO w Rossoszycy. Od czegoś przecież trzeba zacząć w drodze do Pulitzera.

 

 

4. Zajęcia dodatkowe z chemii

Zajęcia dydaktyczno – wyrównawcze z chemii oraz zajęcia dydaktyczne z przedmiotów matematyczno-  przyrodniczych (ucz. kl. III) ukazały dzieciom rolę chemii w poznawaniu i przeobrażaniu materii, kształtowały ich aktywną postawę badawczą, doskonaliły umiejętności analizy problemowych zadań tekstowych i laboratoryjnych oraz pracy w grupach. Umożliwiły też uczniom lepsze zrozumienie i powtórzenie treści przerabianego materiału oraz przygotowanie się do egzaminu gimnazjalnego – próbnego

 

 

 

5.Zajęcia dodatkowe z języka angielskiego

We wrześniu 2010 roku, w naszej szkole rozpoczęły się zajęcia dydaktyczno – wyrównawcze dla klas drugich oraz zajęcia dydaktyczne dla klas trzecich z języka angielskiego, realizowane przy pomocy projektu UE „Z Rossoszycy do Europy”.                                                                           Na zajęciach korzystamy z pomocy dydaktycznych zakupionych w ramach projektu – a są to: kolorowe plansze przedstawiające czasy i konstrukcje gramatyczne, nazwy czynności oraz zawodów w języku angielskim a także nowoczesny projektor.Uczniowie poszerzają swoją wiedzę dotyczącą kultury i życia codziennego krajów anglojęzycznych, uzupełniają niedobory wiedzy z danego przedmiotu. Na każdych zajęciach, intensywnie utrwalamy i powtarzamy formy, zasady gramatyki z języka angielskiego. Ponadto, dzieci poznały zwyczaje związane z świętami Bożego Narodzenia w krajach anglojęzycznych, śpiewały angielskie kolędy i składały sobie życzenia świąteczne w języku angielskim. Na przeprowadzonych zajęciach uczniowie samodzielnie wykonywali świąteczne kartki bożonarodzeniowe w języku angielskim. Spośród wszystkich prac zostały wybrane trzy najpiękniejsze, wykonane przez następujące osoby: Aneta Szew kl. III, Konrad Olczyk kl. II a oraz Daria Żmudzińska kl.II b.Uczniowie klas trzecich przygotowują się do egzaminu gimnazjalnego z języka angielskiego. Dzięki zajęciom dydaktycznym, realizowanym przy pomocy projektu UE „Z Rossoszycy do Europy”, nasi uczniowie napisali pomyślnie Pierwszy Próbny Egzamin Gimnazjalny z języka angielskiego. Mamy nadzieję, iż nasi uczniowie klas trzecich będą pracować jeszcze owocniej i odnosić większe sukcesy.

POWODZENIA, GOOD LUCK!

6.Zajęcia dodatkowe z języka niemieckiego

W zajęciach dydaktyczno-wyrównawczych z języka niemieckiego uczestniczy 18 uczniów klasy I i IIa. Tematyka zajęć obejmuje utrwalenie słownictwa dotyczącego życia codziennego i szkolnego, oglądanie filmów w wersji oryginalnej, ćwiczenia w pisaniu prostego listu, wypełnienia ankiety osobowej, składanie świątecznych życzeń, a także bieżące zagadnienia gramatyczne, co stanowi uzupełnienie realizowanego programu nauczania. Podczas zajęć wykorzystywane są filmy, tablice gramatyczne i leksykalne zakupione w ramach programu. Zajęcia przyczyniają się do niwelowania różnic w stopniu opanowania języka przez poszczególnych uczniów, podniesienia swobody komunikowania się w języku niemieckim i wzbogacenia słownictwa.

7. Zajęcia dodatkowe z matematyki

Zajęcia wyrównawcze z matematyki w I semestrze odbywały się raz w tygodniu, we wtorek na 7 godzinie lekcyjnej i uczestniczyło w nich  18 uczniów. Zrealizowano 12 godzin. Celem zajęć jest niwelowanie braków edukacyjnych z tego przedmiotu, przygotowanie uczniów do wykorzystania wiedzy matematycznej w praktyce, korzystania z informacji oraz wdrażania uczniów do logicznego myślenia. Z funduszy unijnych zakupiono podręczniki i zbiory zadań, z których uczniowie w czasie zajęć rozwiązywali  zadania mające na celu poszerzanie wiadomości i umiejętności z zakresu: korzystania z informacji, wykorzystanie wiedzy w praktyce, rozumowania.

 

 8. Zajęcia dodatkowe z historii

W roku 2010 zostało zrealizowanych 12 godzin zajęć dydaktyczno-wyrównawczych z historii. Uczestniczyło  w nich 18 uczniów z klas pierwszych i drugich. Została zrealizowana tematyka zajęć:

-         sytuacja międzynarodowa na przełomie XIX i XX wieku

-         przebieg I wojny światowej

-         rewolucja 1917 r w Rosji

-         traktat wersalski

-         sprawa polska w czasie I wojny światowej

-         początki II RP

-         Europa w latach 20 XX wieku

-         ZSRR

-         Gospodarka w okresie międzywojennym

-         Sytuacja międzynarodowa w okresie międzywojennym

-         Kultura XX lecia międzywojennego

-         Przewrót majowy

Przeprowadzony test sprawdzający wykazał, że uczniowie przyswoili sobie zagadnienia poruszane na zajęciach. Uczniowie potrafią wyjaśnić przebieg oraz przyczyny I wojny światowej oraz najważniejsze postacie tego okresu. Nie obce są im również zagadnienia dotyczące kultury XX- lecia oraz najważniejszych wydarzeń tego okresu. Uczniowie wykazują również większe zainteresowanie historią tego okresu.

  9. Warsztaty webmasterów i warsztaty informatyczne

Zajęcia są prowadzone w dwóch grupach - grupa starsza uczęszcza na warsztaty webmasterów, młodsza na warsztaty informatyczne. Warsztaty webmasterów dotyczą głównie zagadnień związanych z ogólnie rozumianymi stronami WWW, ich projektowaniem i zarządzaniem oraz wszelkimi zagadnieniami sieciowymi. Grupa młodsza na warsztaty informatyczne wybrała głównie zagadnienie związane z grafiką komputerową oraz szoraz szeroko rozumianymi multimediami.

 

Oczywiście zajęcia te mają służyć rozumianej edukacji informatycznej, nie uciekamy zatem od dyskusji na temat legalności oprogramowania, praw autorskich i ściągania z sieci. W ramach praktyki wykonujemy wszelkie prace, które aktualnie są konieczne do wykonania w sieci szkolnej - uczymy się kłaść sieci, montować sprzęt i oprogramowanie oraz uczymy się zaciskać końcówki przewodów. Wykonujemy także wiele projektów, które są na bieżąco wykorzystywane w praktyce szkolnej, jak: loga, dyplomy, retusze i fotomontaże, animacje w ramach WWW. Oto przykłady, które już są w gazetce szkolnej:

 

 

A także elementy ruchome ( to tylko pierwsze próby )

Nasz poziom umiejętności w drugim semestrze uległ znacznemu zwiększeniu. Zmieniły sie także zagadnienia którym poświęcaliśmy więcej czasu. na warsztatach informatycznych szlifowaliśmy sztukę tworzenia animacji, co zaowocowało powstaniem ...

      

albo cała serię animacji sportowych

      

 

Zaczeliśmy także całkiem dla nas nowe doświadczenia z plikami muzycznymi. Za pomoca programu Audacity tworzyliśmy pierwsze mixy, stosowaliśmy efekty, które do tej pory mogliśmy usłyszeć tylko w nagraniach radiowych i dyskotekowych. Przy okazji musieliśmy się zmierzyć także z mnogością formatów muzycznych. Powstały także pierwsze składanki , które można używać jako dzwonki telefoniczne

mix1    mix2    dzwonek1    dzwonek2    projekt:-)

Na warstatach webmasterskich co krok natykaliśmy się na jakieś nowe trudności. Nie było problemów ze stworzeniem strony jednoplikowej, ale już strona z podstronami, na których były umieszczone zdjęcia i hiperłacza sprawiała dużo problemów. Nieprawidłowe adresy przy kolejnej poprawce strony potrafiły doprować do białej gorączki:-) . Problem następny sprawiało wszystkim prawo autorskie - do tej pory brane z Internetu było wszystko, teraz trzeba było zadbać o autorskautorskość strony lub wstawić odpowiednie adnotacje do autora. I wreszcie najważniejsze - publikowaliśmy wszystko na serwerze Webpark.pl, który z końcem maja 2011 zakończył działalność. Niektóre strony zostały przeniesione na nośniki, ale niektóre (do których po prostu zapomniano haseł) zostału bezpowrotnie utracone. SZKODA...

Przykłady stron   domowa    muzyczna    sportowa    firmowa

Ostatnia strona została uratowana z pogromu webpark.pl : działała jako  www.minik118.webpark.pl, drugiej www.firmahydrobud.webpark.pl nie udało się uratować :-(

Nie obyło sie także bez prób poprawiania naszej szkolnej strony. Oto propozycje nowych interfejsów

pierwszy    drugi    trzeci    czwarty    piąty     szósty

 

 10. Zajęcia dodatkowe z geografii

   W roku 2010 zostało zrealizowanych 7 godzin zajęć dydaktyczno – wyrównawczych z geografii dla uczniów klasy III, realizowane przy pomocy projektu UE „Z Rossoszycy do Europy”. Celem tych zajęć jest jak najlepsze przygotowanie uczniów do egzaminu gimnazjalnego z geografii. Na zajęciach powtarzamy i ćwiczymy umiejętności: przeliczania skali, wskaźników określających zagadnienia dotyczące ludności, obliczania współrzędnych geograficznych, obliczania czasu na Ziemi, wyliczanie kąta padania promieni słonecznych, czytanie i konstrukcja diagramów klimatycznych, omawianie oraz opis procesów zewnętrznych, a także wewnętrznych które kształtują powierzchnię Ziemi. Po każdych omówionych zajęciach uczniowie rozwiązują zadania testowe. Uczniowie bardzo aktywnie i chętnie uczestniczą w zajęciach.

11. Przyjemne i pożyteczne

Każdego piątku uczniowie jeżdżący na basen  w Uniejowie, od samego rana myślą już o ciepłych wodach, w których spędzą popołudnie. Na basenie jest super! Pierwsze chwile spędzamy na pływalni, gdzie pod czujnym okiem pana Suwalda uczymy się pływać. Czas wolny każdy poświęca na relaks w solance i saunie. W solance możemy odreagować cały tydzień ciężkiej nauki
i w końcu być sobą, wygłupiając się.

                                  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

12.Horrory,gryzmoły, z polskiego mozoły, czyli: A może by warto wyrównać?

  W poniedziałki i czwartki ciężkie westchnienia dobiegają na 7. lekcji zza drzwi sali. Komu tak ciężko? To uczniowie kl.I i II wyrównują braki
z języka polskiego.

Polski – co tu kryć – język trudny nie tylko dla Chińczyka. No bo po co komu „u” i „ó”, „rz” i „ż”, „h” i „ch”? Albo takie zaimki – po co aż tyle? „Żwawy żuczek z żółtym brzuchem żwawo, z życiem żuł rzeżuchę” – czy takie zdanie nie przyprawi o gęsią skórkę każdego ucznia? A co dopiero takiego nieszczęśnika, który z polskim jest na bakier! A wypracowania pisane wedle reguł naszej pięknej mowy? Brrr! Nie można po prostu napisać: Pada śnieg”. Musi być ładnie i najlepiej poetycko: „Biały puch delikatną kołderką otulił cały świat”. Kto tak pisze w dobie lakonicznych SMS-ów? Zamiast „nara” – „do zobaczenia”, zamiast „ok” – „w porządku”, nie „fajny”, lecz „interesujący”.

Więc „pocą się, sapią, stękają srogo”, piszą i ćwiczą – osiągnąć coś mogą. Bo przecież ten polski nie taki straszny, jak go malują – a pozytywna ocena warta hektolitrów potu wylanego w czasie zajęć wyrównawczych. Spoko, damy radę!

 

13. „Miłość łączy serca, a przyjaźń umysły”- A. Różanek

Za nami Walentynki, wielkie czerwone serca…. Trzeba przyznać, iż to święto zakochanych niezmiernie szybo przyjęło się w naszym kraju, stając się niezmiernie popularne. A niech się ludzie do siebie uśmiechają, trzymają za ręce, wyznają uczucia. To przecież bardzo miłe, takie romantyczne.

Święto to stało się okazją dla naszych uczniów do udziału w międzyszkolnym konkursie wiedzy z języka angielskiego  pt.” Romantic Day Features” w Zespole Placówek Wychowania Pozaszkolnego w Sieradzu.

W walentynkowy poranek nasi czterej wybitni językowcy w osobach: Emilia  Cepowska

kl. III, Anna Kołodziejczak kl. IIb, Daria Żmudzińska kl. IIb oraz Tomasz Kaniecki kl. IIb w  pocie czoła zmagali się z zadaniami testowymi w języku angielskim, które nie były nota bene łatwe. Bo któż z nas tak naprawdę zna prawdziwe źródła historyczne tego święta? Kiedy pojawiły się pierwsze kartki z życzeniami? Jaka jest legenda powstania czerwonej róży? Jakie są mity o miłości?

W przerwie konkursu między częścią pisemna a ustną, miał miejsce poczęstunek, na którym to nasi delegaci mogli zintegrować się z rówieśnikami oraz starszymi kolegami i koleżankami ze szkół ponadgimnazjalnych z Sieradza i okolic.

Miejmy nadzieję, iż zajęcia dydaktyczno – wyrównawcze dla klas drugich oraz zajęcia dydaktyczne dla klas trzecich z języka angielskiego, realizowane przy pomocy projektu UE „Z Rossoszycy do Europy” zachęciły naszych gimnazjalistów do lepszego opanowania języka angielskiego i sprawdzenia swoich umiejętności w konkursie na szczeblu międzyszkolnym. Trzymamy kciuki za naszych poliglotów, w oczekiwaniu na wyniki konkursu.

Sylwia Garłowska

 

 

 

 

 

14. Stroje sportowe zakupione z EFS

A oto   dziewczęta z klasy IIb  w dresikach sportowych zakupionych w ramach projektu „ Z  Rossoszycy do Europy”. I skończył się problem  z brakiem stroju na wychowaniu fizycznym,PS

 

15.Antystresowy wypad za miasto

     Po męczących dla trzecioklasistów egzaminach dla wynagrodzenia im trudu wyruszyliśmy na wycieczkę. Około godziny ósmej podjechała pod naszą willę (szkołę) ekskluzywna, piętrowa fura. Nauczyciele sprawdzili listę obecności  i ruszyliśmy ku Łodzi! Po godzinnej rozrywce w autobusie mogliśmy zmienić ją na trochę bardziej nieznaną – poznawanie historii kina. Bardzo miła pani przewodnik opowiedziała nam nie tylko o dziejach pierwszych filmów, ale także przybliżyła nam historię rodziny Scheiblerów, w których pałacu znajdowało się  Muzeum Kinematografii. Cudowne wnętrza, wiele obrazów, luster, a nawet winda – wszystko nas zachwyciło.  Najbardziej zaciekawiły nas jednak sposoby i długość czasu potrzebnego do stworzenia bajek oraz dawne projektory (w szczególności ich kolosalne rozmiary). W czasie spaceru po muzeum mogliśmy przypomnieć sobie wygląd bohaterów różnych polskich bajek, np. Pingwina Pik-Poka, Mordziaków, Plastusia oraz wielu innych naszych przyjaciół z dzieciństwa, które teraz stały w gablocie jako nieruchome lalki. Ogromną atrakcją był tzw. „greenbox”. Mogliśmy tam w czasie emitowanej bajki „Koziołek Matołek”  wyruszyć z nim w poszukiwaniu Pacanowa.  Po zakończeniu zwiedzania muzeum podjechaliśmy naszą bryką pod Manufakturę. Ku naszej uciesze mieliśmy prawie dwie godziny na zakupowe szaleństwo! Mijaliśmy pochłoniętych zakupami  siebie nawzajem.  Po tak mile spędzonym czasie ruszyliśmy w kierunku kina, w którym  obejrzeliśmy film pt.: „Jak zostać królem”. To dzieło filmowe zostało nagrodzone w ostatnim czasie wieloma Oskarami, więc pomyśleliśmy, że warto je obejrzeć. Każdy na temat filmu miał inną opinię zgodnie z powiedzeniem: „Ile osób, tyle zdań”. Gdy tylko zgasły światła, można było usłyszeć szelest opakowań od popcornu, ponieważ każdy czekał ze zniecierpliwieniem na to, jak potoczy się akcja. Po obejrzeniu filmu każdy może wyciągnąć wnioski, że nigdy nie warto się poddawać i że zawsze należy walczyć ze swoimi słabościami. Po powrocie do autokaru rozpoczęliśmy gorącą wymianę zdań na temat filmu. Dostaliśmy również małe „co nieco” na posilenie się. Wszystko było przepyszne. Droga powrotna minęła szybko i miło, choć natrafiliśmy na uliczne korki oraz zaliczyliśmy malutką wpadkę. ;-) Wycieczkę uważamy za naprawdę udaną! Dziękujemy za jej zorganizowanie. Mamy nadzieję, że będziemy mieć jeszcze wiele tak udanych wyjazdów!

 

Ania Kołodziejczak
i Sylwia Jaruga

 

 

 

 

 

 

 

16. Wycieczka do Bełchatowa

W ostatnim czasie dzięki naszym nauczycielom w dużym stopniu możemy odczuć zbliżające się wakacje. Tym razem zorganizowali dla nas wycieczkę do Bełchatowa. Z samego rana około godziny 7 wsiedliśmy już tradycyjnie do piętrowego autobusu i wyruszyliśmy w drogę. Pierwszym punktem naszej wycieczki była elektrownia. Zachwyciła wszystkich swoimi rozmiarami, a dzięki przewodnikowi dowiedzieliśmy się naprawdę wiele ciekawych rzeczy. Mogliśmy nawet zobaczyć część budynku od środka. Gdy każdego już rozbolałby nogi, pojechaliśmy do kopalni, gdzie oprowadzał nas „uwielbiany” przez większość dziewczyn pan Tomek. Najpierw zobaczyliśmy kilkunastominutowy film o wydobywaniu węgla. Potem poszliśmy zobaczyć makietę całego obszaru wokół kopalni i kilka dziwnych rzeczy, które zostały odnalezione podczas wydobycia tego surowca, np. kości mamuta. Po skończeniu zwiedzania budynku wyruszyliśmy na teren odkrywki. Niestety, nie mieliśmy pozwolenia na zejście na sam dół kopalni, tylko oglądaliśmy ja z tarasu widokowego. Około godziny 14 pojechaliśmy do podnóży góry Kamińsk, aby zjeść obiad , lecz wcześniej mieliśmy do wyboru: wjechać na górę wyciągiem siodełkowym lub pojeździć sobie na torze saneczkowym. Wrażenia były wspaniałe. Po tych niesamowitych przeżyciach poszliśmy na obiad do pobliskiej restauracji. Gdy skończyliśmy posiłek, wsiedliśmy do autobusu i rozpoczęliśmy podróż powrotną. Ale co to by była za wycieczka, gdybyśmy po drodze nie wstąpili do McDonalds’a. Wróciliśmy do szkoły około godziny 18 i z wesołymi minami poszliśmy do domów aby odpocząć po wyczerpującej wycieczce.

 oprac.:Tomasz Kaniecki

 

 

 

 

  

17. Wieliczka już nie skrywa przed nami tajemnic

      W piątek 20 maja bieżącego roku około godziny 6:40 przybyliśmy  pod bramy naszej szkoły. Ku naszej uciesze wcale nie mieliśmy zamiaru przechodzić przez jej próg. Wybieraliśmy się na dwudniową wycieczkę. Kwadrans później podjechała nasza bryka, co prawda nie był to piętrowy autobus, jakim ostatnio mieliśmy okazję podróżować, jednak równie pojemna i wygodna.  Pani sprawdziła listę obecności i odjazd.  W  Łasku dołączył do nas uwielbiany przez większość przedstawicielek płci pięknej pan Adam, nasz pilot. Podróż do Krakowa trwała około 5 godzin.
W doskonałych nastrojach  wysiedliśmy z autokaru i powędrowaliśmy ku Kościołowi Mariackiemu. Każdy z zaciekawieniem przyglądał się słynnemu ołtarzowi Wita Stwosza.  Jak się okazało, w czasie naszego pobytu w Krakowie trwały juwenalia. Mijały nas grupy studentów poprzebieranych w najróżniejsze stroje.  Oczywiście na rynku mieliśmy trochę wolnego czasu. Około godziny 14:00 zebraliśmy się wszyscy pod pomnikiem Adama Mickiewicza. Na własne uszy usłyszeliśmy hejnał. Następnie ruszyliśmy ku Wawelowi. Podzieleni na dwie grupy zwiedzaliśmy wnętrza zamku. Wysłuchaliśmy wielu ciekawych historii. Jeden z naszych kolegów stwierdził, że król Władysław Jagiełło ma ‘’grzybicę pod stopami’’, oczywiście pani przewodnik chodziło o smoka wyrzeźbionego w pomniku, który miał symbolizować Zakon Krzyżacki . Każdy dotknął serca dzwonu Zygmunta i pomyślał życzenie.  Byliśmy również przy smoku ziejącym ogniem, gdzie zrobiono nam pamiątkową fotografię. Po zwiedzeniu Krakowa ruszyliśmy ku miejscu naszego zakwaterowania. Zostały nam przydzielone pokoje, zjedliśmy pyszny obiad i każdy z nas mógł robić co chce. Mogliśmy przyglądać się meczowi, który rozgrywali nasi koledzy, kilkoro z nas ruszyło do sklepu po zapasy. Noc minęła nam szybko, pomijając fakt, iż nauczyciele musieli nas pilnować, bo nie daliśmy im spać. Rano około godziny 6:30 zjedliśmy śniadanie, spakowaliśmy się i odjechaliśmy ku Wieliczce. Zwiedzanie jej zajęło nam około 3 godzin. Zobaczyliśmy między innymi: kaplicę świętej Kingi , podziemne jeziora oraz muzeum. Każdy był zachwycony solnymi ścianami, podłogami oraz zwisającymi stalagmitami. Kilkoro z nas sprawdzało, czy rzeczywiście ściany są z soli (lizania ścian jednak nie polecamy). Zobaczyliśmy ‘’soliludki’’, które pomagały górnikom w pracy. Na powierzchnię wyjechaliśmy windą, która pędziła z prędkością 4m/s.   Po zwiedzeniu kopalni soli kupiliśmy pamiątki i udaliśmy się na obiad. Następnie wyruszyliśmy w drogę powrotną. Mijała nam dobrze: śpiewaliśmy, rozmawialiśmy, kilkoro z nas nie wytrzymało trudów wycieczki i po prostu zasnęło. O godzinie 19:40 wróciliśmy do miejsca, skąd rozpoczęliśmy naszą wycieczkę - do Rossoszycy. Każdy pełen wrażeń wrócił do domu, z zachwytem opowiadając o swoich przeżyciach. Dziękujemy za zorganizowanie takiej wycieczki, czekamy na następne- oby równie udane. J

                                                                                                                                                                                           Sylwia Jaruga

 

 

 

 

 

 

 

 18. Piracka wycieczka – 01.06.2011

Od kilku tygodni nęciły nas w telewizji reklamy kolejnej części fantastycznego filmu „Piraci z Karaibów”. I w końcu spełniło się! Z okazji Dnia Dziecka nauczyciele sprawili nam niezwykłą niespodziankę.Zanim jednak rozpłynęliśmy się w fikcji o przygodach kapitana Jacka Sparrowa, odwiedziliśmy równie przyjemne Muzeum Przyrodnicze Uniwersytetu Łódzkiego. Jak sama nazwa mówi, mogliśmy obcować tam z przyrodą, nie tylko tą, z którą na co dzień się spotykamy, ale także tą egzotyczną, nieznaną nam. Przepiękne motyle czy też kolorowe ptaki wszystkich zachwycały. Rozmiary hipopotama albo wielkość jednego kręgu wieloryba wszystkich dziwiła. Były również rzeczy, które jednych mogły interesować, a innych brzydzić, jak na przykład wnętrzności żaby, widok glisty ludzkiej i tasiemca. Po tych wrażeniach ruszyliśmy do kina. Przybyliśmy jednak troszkę za wcześnie, ale to chyba był plus, bo każdy mógł zrobić jeszcze małe zakupy w sklepach Manufaktury. W końcu nadeszła ta chwila! Tak,  oglądanie filmu i to w trójwymiarze! Naprawdę stylowo wyglądaliśmy w okularach do filmów 3D. ;> Mogliśmy się poczuć jak aktorzy na planie filmu albo jeszcze lepiej - jak towarzysze popularnego kapitana i jego przyjaciół. Pewnie i tak każdy wie, kto grał Jacka Sparrowa – głównego bohatera. Jeśli nie, to może przypomnę? Tak, świetny aktor – Johnny Depp. Wraz z Pénelope Cruz, która grała Angelikę, wyruszali do Źródła Młodości. Spotkało ich po drodze oczywiście wiele przygód.Po relaksie w kinie rozpoczęliśmy drugą część relaksu na zakupach. Wszyscy kupowali jak przed świętami, kiedy każdemu trzeba coś podarować. J Zmęczeni ogromem atrakcji zebraliśmy się przed autobusem, gdzie dostaliśmy „małe conieco”.Wycieczka podobała się wszystkim, co do jednego. Dziękujemy za wspaniały prezent
z okazji naszego święta!

  20. Zakończenie zajęć wyrównawczych z historii w ramach projektu unijnego.

Dzieci wykonywały plakaty na temat wybranych przez siebie wybitnych przedstawicieli XX wieku. Oto efekty ich pracy:

 

 

 

 

21. Wycieczka do Spały 17-18 czerwca 2011

 17 czerwca 2011 o godzinie 7.00 wyruszyliśmy autokarem na ostatnią w tym roku szkolnym,  dwudniową wycieczkę do Spały. W chwili odjazdu pogoda nam nie sprzyjała, ale nie popsuło to nam humorów. A z czasem rozpogodziło się na tyle, że spokojnie mogliśmy zwiedzać to co było zaplanowane. Pierwszym punktem naszej wyprawy był Szaniec Hubala w Anielinie  - miejsce śmierci majora Henryka Dobrzańskiego ps."Hubal", dowódcy pierwszego oddziału partyzanckiego II Wojny Światowej.  Następnie udaliśmy się do Centralnego  Ośrodka Sportowego. Przed nami jeszcze był    bunkier  w Konewce. I ten olbrzymi schron kolejowy co na niektórych zrobił wrażenie. Przejście ze schronu technicznego po cudownej drabince do schronu kolejowego,  tak aby wyjść  w miarę czystym, było nie  lada wyczynem.  Ubrudzeni, zmęczeni i głodni udaliśmy się do punktu noclegowego i na objadokolację. I tu miłe zaskoczenie, kolacja, śniadanie i obiad to jak uczta królewska. Nie było chyba osoby, której by nie dogodzono podniebieniu. Wybór dań był olbrzymi.

Noc minęła nam szybko – opiekunom chyba wolniejJ . Rano po śniadanku  udaliśmy się na zwiedzanie Spały. Był Dom Pamięci Walki i Męczeństwa Leśników i Drzewiarzy Polskich, kościółek w stylu zakopiańskim p.w. Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej, letni kościółek polowy i oczywiście słynny żubr. Udaliśmy się jeszcze raz do Ośrodka Przygotowań Sportowych, gdzie jedna  część z nas skorzystała z basenu a druga rozegrała mecz siatkówki.

Po obiedzie wyruszyliśmy w drogę powrotną. Co niektórzy uświadomili sobie, że był to ostatni wspólny wyjazd w tej szkole, ale co najważniejsze udany wyjazd. Wspomnienia zostają na zawsze.

 

 

 

22.  Wycieczka do Władysławowa 08.09 - 11.09.2011

         Ledwo skończyły się wakacje, nie zaczął się jeszcze dobrze rok szkolny, a my już popędziliśmy na wakacje. Nasi nauczyciele zafundowali nam czterodniowy urlop nad morzem. 

Podróż urozmaiciła nam wizyta w Szymbarku. Zobaczyliśmy tam nie tylko najdłuższą deskę świata i dom przewrócony do góry nogami (każdy mógł tam wystawić na próbę działanie swojego błędnika), ale także mieliśmy okazję poznać kaszubskie nuty. We Władysławowie przywitał nas „Patryk” [1]. Najedzeni, jak tradycja nakazuje, poszliśmy przywitać się z Bałtykiem. Kolejnego dnia odwiedziliśmy najbardziej popularny półwysep w Polsce oraz fokarium w Helu. Byliśmy tam świadkami posiłku uroczych fok. Zachwyceni wspaniałością tych ssaków, zakupiliśmy poduszki z tymi właśnie zwierzętami. Trzeciego dnia znów pojechaliśmy na Hel, ale tym razem w celu dopłynięcia statkiem do Gdyni. Na szczęście nikt z uczestników wycieczki nie wykazywał objawów choroby morskiej. Wraz z Panią Haliną[2] udaliśmy się do Sopotu, gdzie przespacerowaliśmy się po białym jak śnieg molo. Następnym punktem naszej trasy było Westerplatte, gdzie oddaliśmy hołd poległym podczas obrony Gdańska. Napełnieni wspaniałymi wrażeniami udaliśmy się na ulicę Długą w Gdańsku. Odwiedziliśmy tam Fontannę Neptuna. Kiedy Pani Halina dała nam czas wolny, poszliśmy na lody. Ostatniego wieczoru odbyła się dyskoteka. Wielu z nas korzystało też z uroków „Patryka”: grano w bilard, siatkówkę oraz tenis stołowy. W drodze powrotnej zwiedziliśmy zamek w Malborku, gdzie odkryliśmy najskrytsze tajemnice Krzyżaków.

Pomimo końca wycieczki wszystkim dopisywał dobry humor i nikomu się nie nudziło. W pamięci najbardziej utkwiły nam zabawy i sesje zdjęciowe na plaży.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

23. Nie taki diabeł straszny  - wizyta w teatrze 23.09.2011

 

Aby udanie zakończyć tydzień, całą szkołą, w piątek 23 IX 2011r. wybraliśmy się do Teatru Nowego w Łodzi. Większość uczniów nie była zachwycona takim pomysłem. Szybko jednak zmienili zdanie. Myślę, że każdy był zaskoczony taką fabułą.

Spektakl w reżyserii Marka Rębacza nosił tytuł ,,Diabli mnie biorą”. Sztuka opowiadała o zwykłych ludziach, w których życie wkracza diabeł
z wieloma pokusami. Zabawne dialogi między postaciami sprawiły,  że wielu z nas nie przestawało się śmiać do końca sztuki. Jednak przedstawienie nie tylko bawiło, lecz również uczyło, np. tego,że marzyć też się powinno umieć. Na drugim planie oprócz Lucyfera jest również Polska, nasze tu i teraz. W swoje role doskonale wcielili się znani aktorzy: Olaf Lubaszenko (Lucyfer) oraz Krzysztof Kiersznowski (Henryk Papuga), a także Bartosz Turzyński (Józio Papuga) i Monika Buchowiec (Anabell). Oprócz świetnej gry aktorów diabelskiego nastroju dodawała scenografia i oprawa muzyczna. Wszystko to sprawiło, że większość z uczniów zmieniła zdanie na temat teatru. Przekonaliśmy się, że można się w nim świetnie bawić i zapomnieć
o nudzie. Wszyscy z zaciekawieniem śledzili przebieg akcji na scenie, więc nie było czasu rozrabiać. Dowodem na to, że nam się podobało były kilkukrotne owacje na stojąco, co z pewnością wynagrodziło aktorom ich trud.

 

24. Wycieczka do Wa-wy

W pierwszym weekendzie października 2011 r  odwiedziliśmy naszą stolicę. Chociaż niektórzy z nas mieli już wcześniej okazje spacerować ulicami Warszawy z chęcią się tam udali.

W podróż do Warszawy wybraliśmy się wczesnym porankiem. A już koło południa mieliśmy okazje wczuć się w rolę warszawskich powstańców zwiedzając Muzeum Powstania Warszawskiego. Byliśmy pełni podziwu dla odwagi bohaterów, często naszych rówieśników, którzy poświęcili swoje życie za naszą wolność. Następnie mieliśmy okazję zrobić zakupy w ,,Złotych Tarasach”. Liczyliśmy, że spotkamy tak kogoś sławnego,  gdyż jest to centrum handlowe gwiazd. Kolejną naszą przygodą była podróż w czasie. Cofnęliśmy się do czasów naszych najdalszych przodków, oglądając wystawę o ewolucji w Pałacu i Kultury Nauki, gdzie również podziwialiśmy panoramę stolicy. Jak na wycieczkę do Warszawy przystało udaliśmy się również do Łazienek. Spacerując po parku słuchaliśmy opowiadań pana przewodnika. Napełnieniu wiedzą udaliśmy się napełnić nasze żołądki. Dzień zakończyliśmy oglądając pokaz ,,połykacza ognia”, który wprawił nas w wyśmienite humory. Weseli udaliśmy się do miejsca zakwaterowania gdzie grzecznie poszliśmy spać. Wypoczęci ponownie ruszyliśmy na podbój miasta. Tym razem zawędrowaliśmy do grobu nieznanego żołnierza, pomnika Małego Powstańca jak również przechodziliśmy koło Pałacu Prezydenckiego. Podobnie jak poprzedniego dnia udaliśmy się na Plac Zamkowy, jednak tym razem w celu zwiedzenia wnętrz zamku. Kolejną atrakcją tego dnia był Stadion Narodowy, koło którego przejeżdżaliśmy w drodze na Cmentarz Powązki. Znajdowały się tam groby wielu osób ważnych dla naszej ojczyzny. m.in. Juliana Tuwima, Aleksandra Kamińskiego (autor „Kamieni na szaniec”) oraz ofiar katastrofy smoleńskiej. 

W drodze powrotnej zahaczyliśmy o McDonald’sa. Zmęczeni, ale zadowoleni i weseli wróciliśmy do domów. Każdy z nas z pewnością miał co opowiadać bliskim. Najchętniej powtórzylibyśmy ta wycieczkę jeszcze raz.

 

 

zdjęcia 23 086                                                                         

 

 

 

 

 

25.Podsumowanie projektu „ Z Rossoszycy do Europy”

 

W dniu 14 października 2011r. odbyła się wycieczka do Uniejowa, która była podsumowaniem realizowanego  przez naszą szkołę projektu ,,Z Rossoszycy do Europy’’ a jednocześnie uczczeniem Dnia Edukacji Narodowej. W wycieczce wzięli udział członkowie rady rodziców, członkowie rady pedagogicznej oraz uczniowie.

       Po przybyciu do Uniejowa pierwszym miejscem, które odwiedziliśmy były kotłownie termalne. Dowiedzieliśmy się dlaczego, po co i jak wydobywane są wody z głębin uniejowskiej ziemi. Kolejnym punktem było zwiedzenie Kasztelu i znajdującej się w nim wystawy poświęconej średniowiecznym narzędziom tortur. Przewodniczka oprowadzająca nas po wystawie w ciekawy
i przystępny sposób przedstawiła sposób przedstawiła wiedzę na temat powodów i sposobów ,,wydobywania informacji’’ od żyjących w epoce średniowieczu heretyków czy kobiet uznawanych za czarownice. Naszym uczniom szczególnie do gustu przypadła metoda łamania kołem, co było może cenną wskazówką dla nauczycieli, którzy skuteczniej chcieliby wydobywać wiedzę od swoich uczniówJ.Następnym punktem wycieczki było zwiedzanie miejscowego zamku oraz wejście po krętych schodach na sam szczyt zamkowej baszty. Warto było przezwyciężyć lęk wysokości czy klaustrofobię gdyż widok rozciągający się z baszty na Uniejów i okolice zaparł uczestnikom dech w piersiach. Po wizycie na zamku chętni uczniowie i rodzice udali się na baseny termalne, gdzie pod czujnym okiem pana Piotra Suwalda oddawali się wodnym uciechom.

      Spragnieni i głodni udaliśmy się później na smaczny i pożywny obiad do restauracji znajdującej się na  zamku o nazwie nomen omen ,, Zamkowa’’. Syci i zadowoleni wsiedliśmy do autokaru, który bezpiecznie odwiózł nas do Rossoszycy.